Przybrałam sobie za priorytet upiększyć moje gniazdko.
Jest tak miło, tak spokojnie, tak niebiańsko...
Ostatnio miałam pomysł, żeby się stąd wyprowadzić. Zmieniłam pracę, postanowiłam być odpowiedzialna i wziąć sprawy w swoje ręce, związać się umową za najem... Jednak... W takie popołudnia jak to, takie pomysły od razu wylatują z głowy. Jak mogłabym? Jest tu tak przepięknie. Chce się żyć, a nie chce się odchodzić...
Zmiany w moim gniazdku:
Kupiłam sobie drucik. Drucik z magnesikami. Żeby powiesić kilka zdjęć. By poczuć się jak w domu. Zresztą i bez tego czuję się tu jak w domu. Jednak z drucikiem jest kolorowiej.
Nie... Nie mogłabym stąd tak po prostu odejść.
Dziś Maki. ma urodziny. Świętujemy. Jezus, a ja jutro do pracy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz